środa, 18 kwietnia 2012

Marzenia...

Samotność dominuje.
Zawsze znajdę coś co mnie dołuje.
Wiecznie jakieś problemy.
Ciągłe ściemy.
Wymagania olbrzymie.
I nie wiem czy mi to minie.
Czas pokaże.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Czas...

Czas mija coraz szybciej.
Nawet nie wiadomo kiedy
Mijają godziny
Dni
Miesiące
Lata
Czasami chciałoby się wcisnąć STOP
Lub cofnij.
Lecz nie ma takiej możliwości.
Wszystko idzie w swoim tempie
A wyniki życia
Ujawnią się z czasem.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Inni

Zawsze znajdzie się ktoś.
Kto będzie chciał zmienić Cię.
Kto będzie chciał zmienić Twoje poglądy.
Jednak czy trzeba się zmieniać
Po wpływem bezkształtnej masy?
Czy warto się zmieniać dla czyjegoś zadowolenia?
Czy zmiana będzie na lepsze?
Czy na gorsze? 
Bo zmiany wymuszone sprawiają
Że stajemy się tym
Czym nigdy nie byliśmy
Zatracamy własną indywidualność
Stajemy się marnymi klonami, manekinami
Warto zachować odrębność
Warto zachować oryginalność.
Bo ona składa się na nas
I na to jacy jesteśmy.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Uzależnienia

Każdy posiada jakieś uzależnienia.
Którym oddaje się bez chwili wytchnienia.
Lecz różne są używki
Jedne mocne jak drinki.
Drugie słabe lecz także wierne.
A jeszcze , niektóre bierne.
Lecz prawda wynika jedna.
Która nie odbiega zanadto od sedna.
Że każdy słabości jakieś mieć musi
Aby cieszyć się życiem nim się udusi.

sobota, 14 kwietnia 2012

Nadzieja...

Przeszłość.
Teraźniejszość.
Przyszłość.
Co przyniesie to ostatnie?
Jak bardzo chciałabym wiedzieć.
Jak bardzo chciałabym odkryć prawdę.
Jednak nie jest to dane mi
Ani nikomu innemu.
Czas sam pokaże.
Mam tylko nadzieje,
Że będzie dobrze.
Bo pora przerwać
Pasmo niepowodzeń.
Zobaczyć światło
W końcu zobaczyć światło

piątek, 13 kwietnia 2012

Rzeczywistość

Każdy oczekuje ideałów.
Każdy oczekuje wszystkiego
Każdy oczekuje...
Ale gdy nie sprosta się oczekiwaniom...
Odrzucenie.
Czyż nie należy się zrozumienie?
Czyż nie należy patrzeć?
Czyż nie należy dawać?
Ciągłe branie.
A warto pamiętać
Prawdę ponadczasową
Ten kto daje
Bierze podwójnie
A czasami warto czekać
Aby dostać coś
Co jest ważniejsze niż wszystko inne.

czwartek, 12 kwietnia 2012

Noc...

Ciemność.
Księżyc na niebie.
Cisza.
Spokój.
Ukojenie.
Uwielbienie dla zmroku.
Kiedy każdy szept odbija się echem.
Uwielbienie dla ciemności.
Kiedy odrobina światła zmienia wszystko.
Uwielbienie dla ciszy.
Kiedy trzask gałęzi odbija się niczym grzmot.
Kocham to.
Ciesze się tym.
A pełnia na niebie
Poprawia moje samopoczucie
I sprawia ukojenie.

środa, 11 kwietnia 2012

Życie...

Życie płynie.
Ludzie przemijają.
Szczęście rośnie.
Ale za nim
Rośnie również gniew.
Bo nie każdy spotkany na drodze
Okazuje się przyjacielem
Są też wrogowie
Nieprzyjaciele
Którzy podnoszą ciśnienie
Lecz warto zachować spokój
Przetrwać trudności
A na pewno nadejdzie czas radości
A zapasy wściekłości
Spożytkować na rzeczy
Które w przyszłości poprawią obecny stan rzeczy.

wtorek, 10 kwietnia 2012

Obojętność

Obojętność.
Nie obchodzi mnie samotność.
Jakoś mi z nią dobrze.
Nie obchodzi mnie nienawiść.
Czerpie z niej siłę.
Nie obchodzi mnie czas.
Mija i tak , szybciej niż chce.
Cieszę się życiem takie jakie jest.
Nie patrze na zło.
Patrze na dobro.
Wieczna optymistka.
Bo bawić się można najlepiej
Kiedy źródło zabawy jest w nas
Kiedy nikogo nie potrzebujemy
Bo wtedy szczęście będzie trwało wiecznie.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Takie dni...

I nie wiadomo co napisać.
Kompletna pustka.
Brak emocji.
Brak wszystkiego.
A jednak postanowienie
Trzeba wypełnić.
Postawione sobie cele
Zrealizować.
Koniec świąt.
Koniec Wielkanocy.
Nowe postanowienia.
I mało czasu na realizacje.
Pożyjemy zobaczymy.

niedziela, 8 kwietnia 2012

Muzyka...

Muzyka.
Kilka prostych nut.
Kilka prostych dźwięków.
Kilka prostych taktów.
A potrafi tak wiele.
Muzyka łagodzi obyczaje.
Muzyka wyzwala emocje.
Muzyka pokazuje ukryte pragnienia.
Lecz jest to sprawa czysto indywidualna.
Bo czyż nie nudny byłby świat
Gdybyśmy jak klony słuchali jednego?
To właśnie różnorodność muzyczna jest ważna.
To o nią należy dbać.
To o nia należy walczyć.
Muzyka lekarstwem na problemy.
Muzyka polepszacz nastrojów.
I przed użyciem nie musisz konsultować
Się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż ten lek
Nie zagraża poważnie Twojemu życiu i zdrowiu.

sobota, 7 kwietnia 2012

Święta...

Kolejne święta w roku kalendarzowym.
Kolejna okazja do zgrywania szczęśliwej rodzinki.
Do zakładania masek na twarz.
Do udawania.
Do wysyłania bzdurnych wierszyków
I to wszystko na zasadzie kopiuj-wklej
Czy to w ogóle ma sens?
Czy nie lepiej być w ten czas z ludźmi tymi co zawsze?
Czy nie lepiej być szczerym?
Czy nie lepiej życzenia składać od serca tej jednej osobie?
A nie wszystkim.
Czy przez monotonie nie traci to wszystko na wartości.?
Kolejne święta.
Kolejny "czas świętowania"
Kolejne wolne dni.
Bo chyba dlatego dla niektórych jest to coś warte.
Można odpocząć, objeść się i jakoś dotrwać do kolejnych świąt.
I tak co roku.
Święta, święta i po świętach. 

piątek, 6 kwietnia 2012

Oczy...

Oczy.
Okna duszy.
Pokazują emocje.
Pokazują pragnienia.
Pokazują smutki.
Pokazują cierpienia.
Pokazują marzenia.
Ukryta w nich tajemnica.
Której nie da wyczytać się z lica.
Pokazuje prawdę o każdym z nas.
Bez znaczenia od naszych ras.
Zawsze tak było.
Jest
I będzie.
I prawda czy chce się czy nie chce
Nadejdzie.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Niszczenie...

Jedno wielkie blokowisko.
Coraz mniej zieleni.
Coraz mniej natury.
Wszędzie spaliny
Cuchnące powietrze.
Poziom zdrowia maleje.
Trujemy sami siebie
Zmierzamy ku końcu
Stan świata chyli się ku upadkowi.
Powoli zaczynam wierzyć w ten koniec świata.


środa, 4 kwietnia 2012

Internet...

Internet stał się nieodłącznym elementem życia człowieka.
Nie wyobrażamy sobie bez niego życia.
Ale czy internet jest rzeczywiście taki wspaniały?
Czy nie wciąga nas w wir niepotrzebnych nikomu informacji ?
Czy nie zatraca nas w czasie?
Wejdziesz na chwile...wsiąkniesz na dłużej.
Facebook- słynny portal społecznościowy
Kolejny przykład uzależnienia ludzi.
Wchodzisz.
Sprawdzasz.
Komentujesz.
Dodajesz.
I nie wiadomo kiedy minął cały dzień.
Żyjemy w czasach w których odrzucenie zaproszenia do znajomości.
Jest jedną z największych niepowodzeń, jest porażką
Ale do czego nas to wszystko zaprowadzi?
Dowiemy się z czasem.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Walka...

Ciągła walka o przetrwanie w miejskiej dżungli.
Ciągłe odpieranie ataków.
Ciągłość życia.
Utrudnianie go sobie na każdym możliwym zakręcie.
Czy nie można cieszyć się z tego jak jest i czerpać z życia?
Czy nie można nie zwracać uwagi na to co nieistotne i iść dalej?
Czy zawsze musi być to 'ALE'.
Nieodłączna frustracja i narzekanie.
Dążenie do doskonałości za wszelką cenę.
Jednak czy na dłuższą metę ma to sens?
Czy nie jest to tylko chwilowy kaprys?
Gdyż jeżeli tak to z pewnym czasem on zniknie.
A my stracimy tylko kawałek siebie i swojego czasu.
A cofnąć go nigdy nie zdołamy...

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Ja...

Tak sobie czasami myślę, że jestem trudna.
Charakterna.
Uparta.
Ciężka do zniesienia.
Ale w sumie czy nie lepsze to od maski bez uczuć?
Czy nie lepsza zadziorność i wredota...
Niż obojętność i nijakość?
Lepiej dopasować się do świata?
Czy wystawać ponad wszystkich?
Ja znam odpowiedź na te pytania.
I choćby jak to mówi mój tata
Mam kiedyś dostać w gębę za swój charakter
To się nie zmienię.
Bo po co.
I tak komuś nie będzie pasować.
A dopóki pasuje mi.
Zostanie tak jak jest.

PS: Dzisiaj trochę bez głębszych tematów ale jakoś brak weny doskwiera.
Ale mam nadzieje, że nie zanudzam. A jak nawet to co mi tam.


niedziela, 1 kwietnia 2012

Śmiech...

Powyższa sentencja prawdę przedstawia.
O dniu bez śmiania.
Bo ,że uśmiech na ustach do dobra sprawa.
Nikogo  przekonywać nie trzeba od rana.
Każdy to wie od zawsze i wszędzie.
Uśmiech na ustach i zgoda będzie.